Po co fragment na własnej stronie, a nie tylko w księgarni
Księgarnie pokazują próbkę, kiedy ktoś już jest w ich sklepie. Na stronie wydawnictwa trafia czytelnik, który przyszedł z newslettera, recenzji albo wyszukiwarki i szuka właśnie tej książki. Jeśli zobaczy tam tylko okładkę, opis i trzy przyciski do sklepów, musi zdecydować bez próbowania tekstu.
Fragment na karcie tytułu skraca tę drogę. Czytelnik sprawdza styl, rytm i pierwszą scenę, a dopiero potem klika do księgarni, którą zna. Ruch, który wydawnictwo zdobyło własną pracą, nie ucieka na zewnątrz bez śladu.
Jak wygląda osadzenie krok po kroku
- Krok 1. Wgrywasz plik z tekstem tytułu w panelu. Fragment dzieli go na rozdziały i ustawia cięcie próbki na końcu zdania.
- Krok 2. Wybierasz długość publicznej części, na przykład pierwszy rozdział albo kilka procent objętości.
- Krok 3. Kopiujesz krótki kod widgetu i wklejasz go w miejsce, gdzie na karcie tytułu ma się pokazać czytnik.
- Krok 4. Czytnik dopasowuje się do szerokości kolumny i ładuje tekst dopiero po kliknięciu, więc strona nie wolnieje.
Co zyskuje zespół wydawnictwa
- Jedno źródło prawdy. Poprawiasz literówkę lub skracasz próbkę w panelu, a zmiana jest od razu wszędzie, gdzie fragment jest osadzony.
- Brak plików PDF z próbkami krążących w mailach. Księgarz, recenzent i blogerka dostają ten sam adres.
- Statystyka per źródło. Osobne oznaczenie dla strony wydawnictwa, newslettera i kampanii pokazuje, który kanał prowadzi do księgarni.
- Pełna kontrola nad tekstem. Gdy umowa z autorem się zmienia albo kończy się nakład, wycofujesz fragment jednym kliknięciem.
Dla kogo to ma sens
Najwięcej zyskują wydawnictwa, które mają własną stronę z katalogiem i kilkanaście lub kilkadziesiąt aktywnych tytułów. Jeśli sprzedajesz też bezpośrednio, zobacz osobno fragment książki w sklepie internetowym. Dla zespołu dwóch lub pięciu osób przygotowaliśmy opis fragmentu książki dla małego wydawnictwa.
Widget do własnej strony jest dostępny w planie Wydawnictwo. Ceny netto i rabat przy rozliczeniu rocznym znajdziesz w cenniku, a fakturę VAT dostajesz od razu po płatności kartą.
Gdzie na karcie tytułu postawić czytnik
Najlepiej działa miejsce zaraz pod okładką i opisem, przed listą księgarń. Czytelnik, który doczytał opis do końca, jest gotowy sprawdzić tekst, a przycisk z fragmentem nie konkuruje wtedy z przyciskami zakupu, tylko je poprzedza.
Nazwij przycisk konkretnie, na przykład „Przeczytaj pierwszy rozdział”, a nie ogólnie „Zobacz więcej”. Konkretna obietnica zwykle daje więcej otwarć, a statystyka w panelu pokaże ci to już po kilku dniach.
Jeśli wysyłasz ten sam tytuł w newsletterze, dodaj do adresu osobne oznaczenie źródła. Dzięki temu porównasz, czy lepiej konwertuje ruch ze strony wydawnictwa, czy z maila, i wiesz, gdzie opłaca się wracać przy kolejnej premierze.
Jak sprawdzić, czy fragment sprzedaje
Po osadzeniu patrzysz na dwie liczby: ilu odwiedzających otworzyło fragment i ilu z nich kliknęło do księgarni. Jeśli pierwsza jest niska, czytnik jest za nisko na stronie albo okładka nie zachęca. Jeśli druga jest niska, próbka kończy się przed momentem, który wciąga. Dobór długości opisuje artykuł ile książki pokazać w fragmencie, a sposób liczenia kampanii jak mierzyć skuteczność promocji książki.